Złoty medal

Chyba każdy sportowiec marzy o tym, by stanąć na najwyższym stopniu podium i otrzymać złoty medal. Najlepiej olimpijski, bo ten jest chyba najbardziej prestiżowy, najbardziej pożądany. Tak samo i ja, sprinterka, marzyłam od początku swojej kariery sportowej o medalu. Z początku niekoniecznie złotym, ale, jak wiadomo, apetyt rośnie w miarę jedzenia. Kiedy zdobyłam pierwszy medal, brązowy, zapragnęłam wejść wyżej, po srebro. A kiedy i to mi się udało, odezwała się do mnie żądza złotego medalu. Ale to już nie takie łatwe. Być najlepszym, to nie tylko być najszybszym, ale także najsilniejszym psychicznie. Często trema i presja jest tak ogromna, że chociaż w zasadzie jesteś najlepszy, nie dasz sobie rady, i dobiegniesz ostatni. Tak było w moim wypadku. Strasznie to przeżyłam, ale równocześnie znalazłam sobie wolę do tego, aby następnym razem pokazać im, kto tu naprawdę rządzi. I udało mi się! Na kolejnych zawodach zdobyłam złoty medal na dystansie stu metrów. Wspaniałe uczucie, kiedy stoi się ponad innymi.

szybka pożyczka torby papierowe Złoto .