Złote dziecko

Jestem mamą dziesięcioletniego Patryka. Mój syn to po prostu złote dziecko. Jest taki inteligentny i wrażliwy. Może mój osąd nie jest zbyt subiektywny, ale wiem od ludzi, którzy mnie otaczają, że większość z nich podziela moją opinię o Patryku. W szkole mój syn nie ma żadnych problemów. Ma wielu kolegów, którzy zawsze mogą na niego liczyć. Zawsze jak wraca ze szkoły, od razu wychodzi wyrzucić śmieci. Często sam oferuje się, że posprząta po obiedzie czy pomoże babci w praniu. Ostatnio nawet pomaga codziennie naszej sąsiadce w robieniu zakupów. Nosi jej siatki. Dżentelmen w każdym calu. Nauczyciele mówią, że ma on wybitne zdolności w kierunku literatury. Pisze wspaniałe wypracowania, znacznie ponad poziom swojego wieku. Kto wie, może będzie kiedyś pisarzem, albo dziennikarzem? Jest jeszcze bardzo młody, ma całe życie przed sobą, dlatego nie chce planować nic na zapas. Ostatecznie to on ma wybrać swoją drogę życiową. Jeśli mnie zapyta o zdanie, to mogę coś mu podpowiedzieć, ale ostateczna decyzja należeć będzie do niego.

Złoto .